Schody prawie gotowe...
Dziś pan stolarz miał skończyć schody jednak mąż wniósł reklamacje i gość musiał wyrywać jeden stopień. Przy czym wjechal mu na ambicję, pytając czy on chciał by mieć tak w domu , nie chciałby..i wyrwał...
Stopnie są jesionowe a podstopnice będą ze białego szkła oczywiście podświetlone
Kilka dni temu widok był bardziej przygnębiający, a dziś jest już przytulnie...narazie tylko na schodach
...i jeszcze zbliżenie parę desek i tyle radości
Oprócz tego jest już pierwsza warstwa farby w naszym "mrocznym kibelku",bardzo byłam ciekawa jak będzię i jest tak jak oczekiwałam, jak mój mąż uruchomi podświetlenie to będzie super
Kiepsko tu widać ale ta farba jest ciemno grafitowa, prawie czarna, matowa
Aaa no i jest hit! Pan Tomasz Kafelka powiedział dzisiaj że w następny czwartek się wyniesie tzn. że skończy i nie będzie przychodził...a już myślałam że zasiądzie z nami do wigilijnego stołu a tak serio to gość jest super i trochę smutno będzie bez niego
Tymczasem na ostatni ogień poszedł garaż i oto efekt
Pozdrawiam...
Komentarze